"Śpiewajmy tak, aby nas Papież usłyszał"
Autor: Anna Cichocka
W lipcu 1986 roku uczestniczyłam w pielgrzymce grupy Kraśniczan do Włoch. Organizatorami tej wyprawy byli ks. Jan Pruszkowski i ks. Świtaj. W tym czasie Jan Paweł II odpoczywał po pielgrzymce do Kolumbii i audiencje na Watykanie były odwołane. Dzięki o. Hejmo udało się nam spotkać z Ojcem Świętym razem z kilkoma grupami z innych krajów w ogrodach Castel Gandolfo.
Podczas oczekiwania na wejście do ogrodów śpiewaliśmy "Czarną Madonnę", "Nie zdejmę krzyża" i "Polskie kwiaty" pod oknem, przez które Papież odmawia Anioł Pański. Ks. Świtaj powiedział "Śpiewajmy tak, aby nas Papież usłyszał". Staraliśmy się i nasze zaangażowanie rejestrowali na video członkowie innych grup. W pewnym momencie ktoś krzyknął, że Papież wyjżał. Ja zobaczyłam tylko poruszającą się firankę. Wtedy zaczeliśmy głośno krzyczeć: Kraśnik, Kraśnik !.
Później w czasie spotkania z Ojcem Świętym, gdy witał On przybyłych, powiedział, że słyszał już, że z Kraśnika przyjechali znowu i ładnie śpiewają. Pytał też o grupę rowerową. Potem każdy z nas podchodził do Jana Pawła II i cieszyliśmy się, że ze wszystkimi zamienił choć kilka słów, mimo że było tak dużo pielgrzymów. Prezentowane zdjęcia to zatrzymane w kadrze te wspaniałe chwile.
W lipcu 1986 roku uczestniczyłam w pielgrzymce grupy Kraśniczan do Włoch. Organizatorami tej wyprawy byli ks. Jan Pruszkowski i ks. Świtaj. W tym czasie Jan Paweł II odpoczywał po pielgrzymce do Kolumbii i audiencje na Watykanie były odwołane. Dzięki o. Hejmo udało się nam spotkać z Ojcem Świętym razem z kilkoma grupami z innych krajów w ogrodach Castel Gandolfo.
Podczas oczekiwania na wejście do ogrodów śpiewaliśmy "Czarną Madonnę", "Nie zdejmę krzyża" i "Polskie kwiaty" pod oknem, przez które Papież odmawia Anioł Pański. Ks. Świtaj powiedział "Śpiewajmy tak, aby nas Papież usłyszał". Staraliśmy się i nasze zaangażowanie rejestrowali na video członkowie innych grup. W pewnym momencie ktoś krzyknął, że Papież wyjżał. Ja zobaczyłam tylko poruszającą się firankę. Wtedy zaczeliśmy głośno krzyczeć: Kraśnik, Kraśnik !.
Później w czasie spotkania z Ojcem Świętym, gdy witał On przybyłych, powiedział, że słyszał już, że z Kraśnika przyjechali znowu i ładnie śpiewają. Pytał też o grupę rowerową. Potem każdy z nas podchodził do Jana Pawła II i cieszyliśmy się, że ze wszystkimi zamienił choć kilka słów, mimo że było tak dużo pielgrzymów. Prezentowane zdjęcia to zatrzymane w kadrze te wspaniałe chwile.
|
prof. St. Kasperski
|
Copyright © 2009 Fundacja Dziedzictwo Jana Pawła II
Bank Spółdzielczy Ziemi Kraśnickiej w Kraśniku 59 8717 0009 2001 0005 8883 0001
Bank Spółdzielczy Ziemi Kraśnickiej w Kraśniku 59 8717 0009 2001 0005 8883 0001

















