Festiwal DJP2

Poprzednie edycje FDJP2

Zostań redaktorem portalu FDJP2

Strony internetowe dla parafii

Newsletter FDJP2

Interesują Cię wydarzenia religijne i kulturalne związane z osobą Jana Pawła II?Newsletter FDJP2 jest dla Ciebie! Zapisz się już teraz!

FDJP2

Różaniec Papieża

Pielgrzymka do Włoch, a konkretnie do Rzymu - Watykanu odbyła się w dniach 23-28 lipca 1995 roku.

Nasze autokary wyruszyły z Wilna 23 lipca 1995 roku. Przejeżdżaliśmy przez Polskę, Słowację, Węgry, i Słowenię. Wyjazd odbył się pod kierownictwem Katolickiego Stowarzyszenia Polaków Wilna i Wileńszczyzny. Bezpośrednim kierownikiem jednego z autokarów był Władysław Korkuć, a drugiego żona Prezesa Stowarzyszenia pani Bronisława Mackiewicz i Jan Andrzejewski - prezes Oddziału ZPL im. Władysława Syrokomli w Wilnie. W pielgrzymce udział brało dwóch księży z parafii Nowo-Wilejki i Grzegorzewa.

Po przyjeździe do Rzymu zakwaterowaliśmy się w Polskim Domu Pielgrzyma przy ulicy Casio. Zaopiekował się nami Ojciec Hejmo (wykazał nam wybitną opiekę). Naszym przewodnikiem była siostra Kaczorowska, która świetnie mówiła po polsku i po włosku.

W czasie zwiedzania Bazyliki Świętego Piotra mieliśmy miły epizod, a mianowicie:
Zwiedzamy bazylikę, rozmawiamy po polsku, a w pewnym momencie podchodzi do naszej grupy zapłakana starsza Włoszka i coś do nas mówi po włosku, a raczej prosi. Tłumaczka powiedziała, że ta pani usłyszała nasz polski język i ma nadzieję, że jesteśmy Polakami. Usilnie nas prosi, abyśmy pomodlili się po polsku za pośrednictwem Papieża Polaka do Pana Boga o zdrowie dla jej ciężko chorej wnuczki, bo Pan Bóg tylko rozumie i słucha Polaków.
Natychmiast udaliśmy się do kaplicy, gdzie jest obraz Matki Bożej Ostrobramskiej i głośno, po polsku zaczęliśmy słowami i śpiewem modlić się i prosić w intencji włoszki (A jednak warto być Polakiem).

Przed wyjazdem na Litwę bardzo pragnęliśmy spotkać się z Janem Pawłem II w Castel Gandolfo, ale w tym czasie papież nie przyjmował pielgrzymek. Udałem się z zaufanymi ludźmi do Ojca Hejmo z prośbą pomoc w tym, aby w drodze wyjątku Ojciec Święty nas przyjął.
Udało się. Na koszt dyr. Ojca Hejmo przedłużono nam pobyt o jeden dzień. Następnego dnia, z samego rana udaliśmy się do rezydencji w Castel Gandolfo.
Na spotkaniu było kilka autokarów, w tym i dwa nasze z Wilna. Po krótkim obrzędzie liturgicznym były spotkania, rozmowy, obdarowania upominkami z Wilna i Wileńszczyzny.

Pod koniec spotkania, w odległości ok. 50-80 metrów od pielgrzymów miałem przyjemność rozmawiać indywidualnie z Ojcem Świętym. Opowiedziałem o sytuacji Polaków na Wileńszczyźnie i o naszych troskach, życzeniach i sukcesach. Wręczyłem Papieżowi ryngrafy z Matką Boską Ostrobramską i inne pamiątki z prywatnych zbiorów. Nasz Papież był w zakłopotaniu, jaki mi ma dać upominek. Chwilę pomyślał , sięgnął do kieszeni i wydostał swój różaniec i podarował mi go.
Na załączonym zdjęciu różaniec ten prezentuję.

Jan Andrzejewski Wilno 26.01.2011