Festiwal DJP2

Poprzednie edycje FDJP2

Zostań redaktorem portalu FDJP2

Strony internetowe dla parafii

Newsletter FDJP2

Interesują Cię wydarzenia religijne i kulturalne związane z osobą Jana Pawła II?Newsletter FDJP2 jest dla Ciebie! Zapisz się już teraz!

FDJP2

Strąciłem papieżowi piuskę

W kwietniu 1986 roku, na 25-lecie kapłaństwa nasz rocznik wybrał się do Rzymu i dzięki życzliwości księdza biskupa Ryszarda Karpińskiego, wieloletniego pracownika Stolicy Apostolskiej, wówczas już biskupa pomocniczego w Lublinie, naszego starszego kolegi, i dzięki życzliwości księdza prałata Stanisława Dziwisza, mieliśmy okazję być na audiencji u Ojca Świętego. Jedno z zamieszczonych zdjęć świadczy o mojej, niestety, niezdarności troszkę.

W imieniu moich kolegów z roku wręczałem Ojcu Świętemu nasz dar – piękną, ręcznie haftowaną stułę. Wkładając drżącymi rękoma na ramiona Ojca Świętego stułę, dotknąłem jego piuski, czyli tej malutkiej białej czapeczki i oczywiście wkładając stułę ściągnąłem ją z głowy Ojca Świętego. Stremowałem się ogromnie. Ojciec Święty z humorem poprawił sobie piuskę. Koledzy śmiali się z mojej niezdarności, otoczenie Ojca Świętego ubawiło się strasznie. Ojciec Święty serdecznie mnie objął, ja zdążyłem wymamrotać słowa: Ojcze Święty w każdą drugą niedzielę w naszym sanktuarium w Chełmie modlimy się za Ojca Świętego, odprawiając specjalną Mszę Świętą. Na to Ojciec Święty wziął mnie za rękę i powiedział: - Modlicie się w Chełmie, to dobrze robicie i proszę was, róbcie to nadal ! No i muszę powiedzieć, że robiliśmy to i robimy nadal – w każdą drugą niedzielę miesiąca . Obecnie odprawiamy msze w intencji następcy Jana Pawła II , ponieważ – jako bazylika- mamy specjalny tytuł do modlitwy za Ojca Świętego. Potem Ojciec Święty bardzo długo serdecznie z nami rozmawiał, mamy wspólne zdjęcie z papieżem i szereg innych zdjęć, które świadczą wówczas o młodości i humorze Ojca Świętego.

Maj 2000 roku – koncelebra w papieskiej kaplicy

18 maja 2000 roku Ojciec Święty kończył 80 rok życia. I w tym dniu odbyła się wielka koncelebra na placu Świętego Piotra w Rzymie. Około 7 tys. Kapłanów jednocześnie odprawiało Mszę Świętą pod przewodnictwem Ojca Świętego. Dzięki życzliwości ceremoniarza papieskiego, zaprzyjaźnionego ze mną księdza prałata Krajewskiego pochodzącego z Łodzi, my, czterej księża z Lublina – ks. Prałat Zakrzewski, ks. Kanonik Krzak, ks. Kanonik Stasiński i ja jako czwarty, którzy reprezentowaliśmy naszą archidiecezję – mieliśmy wśród dwustu spośród tych siedmiu tysięcy miejsce bardzo blisko ołtarza i byliśmy wyróżnieni celebrowaniem w ornatach, bardzo blisko Ojca Świętego. Ta uroczystość była przepiękna, jako, że rok jubileuszowy i urodziny Ojca Świętego. Sadziliśmy, że na tym się skończy, bo Ojciec Święty był ogromnie zajęty, zapracowany.

Tymczasem ostatniego wieczora przed odjazdem, gdy wracaliśmy do ojców marianów, gdzie się zatrzymaliśmy, brat furtian oświadczył, że przed chwilą dzwonił ksiądz Dziwisz i że będziemy następnego dnia o 7:30 koncelebrować Mszę Świętą w prywatnej kaplicy z Janem Pawłem II. Proszę sobie wyobrazić, jakie były nasze odczucia, jakeśmy się zaczęli przygotowywać. Już ta cała noc była pełna podniecenia, a skoro świt byliśmy przy Spiżowej Bramie, no i oczywiście mieliśmy to szczęście koncelebrować mszę z Ojcem Świętym w jego kaplicy. Po celebrze odbyło się spotkanie z Ojcem Świętym, na pamiątkę mam bardzo miłe, piękne zdjęcia. Oczywiście już Ojciec Święty jest, niestety, schorowany, zmęczony, nie taki tryskający zdrowiem jak przed czternastu laty, ale też pełen serdeczności i dobroci. I właśnie to było moje ostatnie spotkanie z Janem Pawłem II, którego do śmierci nie zapomnę.

Autor: ks Infułat Kazimierz Bownik


Zobacz zdjęcia z tych wydarzeń